Kupidyn
Kupidyn to tak zwany Amor, który łączy ludzi za pomocą swoich miłosnych strzał, po których ugodzeniu zakochujemy się.Siostry rozmawiają z kupidynem, który mówi, ze skoro wierzą w czarnoksiężników i demony to w niego też mogą. Jednak Piper jest podejrzliwa i pyta, czemu nie ma łuków. On mówi, że one też nie mają mioteł. Piper mówi, żeby udowodnił, że jest kupidynem. On po kolei wypowiada imiona ich chłopaków. Przy Phoebe jest ich najwięcej. Siostry są tym zaskoczone. Phoebe mówi, że ona nie kochała ich wszystkich. Kupidyn mówi, że kiedy ludzie nie znajdują miłości uciekają, a Phoebe nie dała się pokochać. Ona jednak w to nie wierzy, a przynajmniej tak mówi, bo w głębi serca wie, że taka jest prawda. Kupidyn opowiada o kupidynach. Phoebe pyta czy mogą wrócić do niej. Jednak kupidyn mówi, że najpierw muszą unicestwić demona, który może zabić ich zdolność kochania. Max daje kwiaty, Cindy i całuje ją, ona jest zachwycona. Jednak nagle pojawia się demon, który mówi, że Max na pewno sypia z dawną kobietą. Maxowi mówi, że ona chce dogodnie żyć dzięki jemu pieniądzom. Ona nie chce w to wierzyć, jednak on za chwilę wpada pod samochód, a kupidyn to odczuwa. Istnieje legenda, że jest kupidyn, ale i jego przeciwnik, który pragnie siać zniszczenie i nienawiść oraz niszczyć miłość.Drozy jest zadowolony ze spełnionego zadania. Piper woła Prue, bo kupidyn leży na ziemi. Phoebe dowiaduje się, co się stało. Na miejscu zdarzenia, Cyndi opowiada o tym, co się wydarzyło. Siostry są na miejscu i Phoebe porusza swój temat. Jednak kupidyn mówi, że ona po prostu boi się miłości, boi się zranienia. Kupidyn mówi, że czuje Drozy. Kupidyn mówi, że demon na pewno wie, kim jest. Demon ucieka. Prue dokonuje astralnej projekcji i uderza belką demona, z racji, że nie może użyć mocy. Prue wraca do swojego ciała. Mówi, ze Drozy jest ranny. Prue uważa, że to cudowny dar. Drozy zostaje z pozoru zabity przez siostry Halliwell, jednak nie zostaje pierścień. Phoebe mówi, ze nie jest gotowa na miłość. Kupidyn mówi, że musi wrócić do siebie, jednak mogą go odesłać. Kupidyn mówi, że najlepiej, jeśli pomoże Phoebe, bo ma wolny wieczór i do tego nie ma innych zajęć, a siostry nie mają tak dobrze. Phoebe nie podoba się ten pomyślą, a Piper dziwi się skąd ten kupidyn wie tyle rzeczy o nich. Jednak na zastanawianie przyjdzie czas później.
Kategoria: Codzienność
Tagi: dawna, imiona, kobieta, kochanie, Max, siostry, strzał, zakochanie, łuk
Testy z gazet są dobrą zabawą, ale nie rozwiązaniem problemów. Kate to wiedziała, a mimo tego dalej wierzyła w wyniki, jakie otrzymywała za każdym razem.Kate wróciła do domu. Po drodze zahaczyła do kiosku i kupiła najnowsze wydanie młodzieżowej gazety, w której miał być test pt. „Czy on mnie kocha”. Od tego testu wszystko się zaczęło. Kate uwierzyła w wynik, bo chciałaby tak było. Wyszedł pozytywny. On się zakochał w niej na zabój, a ona w nim. Nic nie szkodzi im na przeszkodzie. Wtedy Kate tego jeszcze nie wiedziała, ale przeszkody, jakie napotka będą straszne. Do Kate przyjechała kuzynka. Nie taka z daleka. Z tego samego miasta, ale kilka dzielnic dalej. Lubiły się spotykać w weekend i nocować u siebie. Chodziły do tej samej szkoły i rozmawiały ze sobą na korytarzu, ale wolą kontakt w domu. Tu mogą sobie powiedzieć wszystko, nikt ich nie podsłucha, chyba, że ktoś z rodziny. Ale to nic nie zmieni, a przynajmniej w szkole. Gdyby ktoś w szkole usłyszał, o czym one rozmawiają, a pewno musiałaby do końca swoich dni w szkole być skazane na wyłącznie swoje towarzystwo. Często obmawiały swoje przyjaciółki, chłopaków ze szkoły i koleżanki. Nie chciałyby, żeby ktokolwiek się dowiedział o tych tajemniczych rozmowach. Wydarzenia, jakie przeszła Kate odbiły się na jej psychice i charakterze. Od tamtej pory stała się nieprzystępna, łatwo wpadała w złość, denerwowała się.Kate była do tej pory miłą osobą. Mimo, ze była jedynaczką potrafiła dobrze nawiązywać kontakty. Nie sprawiało jej to wielkich trudności. Miała dużo znajomych do tamtej pory. Potem odwróciła się od wszystkich. W każdym widziała zdrajcę, nie chciała wierzyć w miłe słowa. Wiedziała, ze coś się za tym kryje. W końcu pokochała po raz kolejny. To było kilka lat później. On zaproponował chodzenie. Ona się zgodziła. Po kilku dniach okazało się, ze to był głupi żart. Teraz już nigdy Kate nikomu nie zaufa, w każdym będzie widzieć podstęp. Nie chciała takiego życia. Kiedy była mała myślała, ze będzie miała rodzinę, kochającą się. Lecz z tych planów nie wyszło nic. Bała się komukolwiek zaufać. Ufała tylko sobie, dlatego pewnie w karierze zaszła tak daleko. Miała kilka swoich własnych firm, które rocznie przynosiły jej dochody milionowe. Cieszyła się z nich, ale nie miała ich, z kim dzielić. Jej życie nie miało sensu. Chodziła do pracy i wracała, czytała książkę, oglądała film i kładła się spać, czasem było jakieś przyjęcie, to je omijała szerokim łukiem. Wydarzenie, jakie spotkało Kate nie było przyjemne i pozostawiło swoje piętno.