Realizacja pragnień
Każdy człowiek do czegoś dąży w życiu. Wszyscy mamy marzenia i plany. Człowiek wiele może, a nawet o tym nie wie. Zdarza się, że nie zawsze człowiek jest pewny swoich możliwości. Okazuje się , że nie wiara w siebie nie prowadzi do niczego dobrego. Plany mogą albo się nie zrealizować, albo opóźnić w czasie. Każdy z nas powinien sam siebie dopingować do działania, a następnie zbierać obfite plony z tego, co się dobrego wydarzy, wiara w to jest tu niezbędna. Szkoda jest zaprzepaścić szanse, jakie życie nam daje. Często nie widzimy tych szans, albo ich nie chcemy widzieć. To sprawia, że zamiast iść do przodu, zamykamy się w sobie i zapominamy o własnych planach, jakie niedawno chcieliśmy jeszcze zrealizować. Życie to wielkie wyzwanie, nie traćmy szans na coś dobrego, co nas może spotkać. Szanse zawsze są. Bywa tak , że człowiek sam siebie ogranicza, nie wierząc w swoje marzenia i cele życiowe, a to wielki błąd. Istnieją rzeczy , które może i są niewykonalne, ale czy to powód , by innym nie dawać szans na spełnienie się? Zastanów się, co w życiu dla ciebie jest najważniejsze i wykonaj to. Jesteśmy ludźmi, a ludzie mają setki marzeń. Realizujemy się w różny sposób. Każdy albo odkrył albo dopiero odkryje swoje powołanie. Bez marzeń, co jesteśmy w stanie zrobić? Marzenia to przecież cel w życiu. Praca zawodowa dla kogoś może być spełnieniem marzeń, dla innego podróżowanie po świecie. Można wyliczać rodzaje marzeń i planów, ale tak naprawdę one nie mają końca. Jest ich za dużo. Spełniać się można na wiele różnych sposobów. Ktoś będąc kucharzem spełnia się, ktoś będąc nurkiem jest szczęśliwy. Każdy dzień nafaszerowany jest marzeniami. Spełniając jedne, marzymy i czymś innym. I bardzo dobrze. To prawdziwy sens życia człowieka. Czym byłoby życie bez marzeń i pragnień? Satysfakcja jest niesamowitym przeżyciem. Radość w duszy z osiągniętych sukcesów i spełnionych marzeń, to bezcenne w życiu. Dlatego nie wolno rezygnować z marzeń. Poddać się im, spełniać je i być szczęśliwym człowiekiem. Każdy ma do tego prawo. Na tym polega życie. Człowiek, który nie może lub nie chce zrealizować swoich marzeń, zaczyna się błąkać w życiu, nie wiedząc czego tak naprawdę chce. Niewielu z pewnością marzy o zdobyciu jakiejś góry. Może Kilimandżaro? To prawdziwe wyzwanie. Musisz wiedzieć na ile stać twój organizm. Nie od razu na nią wejdziesz, musisz się dobrze przygotować. Góry to nie zabawa.Wielu śmiałków zdobyło najwyższe szczyty. Mogą żyć spokojnie, ich sumienie jest czyste, zrobili to. Szczęście przepełnia ich całych. To super sprawa, móc pokonać trudność, jaką jest zdobycie góry. To też marzenie. Musimy jednak mieć świadomość jakie zagrożenie towarzyszy temu marzeniu. Musimy wiedzieć, że wysokość to nie żarty. Różne rzeczy mogą się dziać z naszym organizmem. Wystarczy zasięgnąć porady tych, którzy już byli na górze, np. na Kilimandżaro. Niebezpiecznie, ale mówią, że istnieją łatwiejsze i trudniejsze szlaki. Sam nie pójdziesz, jeśli się zdecydujesz, pójdziesz z kilkoma osobami. Przygotuj się na to, że twój organizm może się niespodziewanie poddać. Powyżej czterech tysięcy metrów, może się dziać z tobą praktycznie wszystko, a ta góra ma niestety więcej metrów. Ci, którzy zdobyli tę górę, mogą się nazwać bohaterami. Nie lada wyczyn. To wielkie marzenie. Jednak bez odpowiedniego przygotowania, pozostaje tylko marzyć. To nie jazda rowerem, to wejście na szczyt o własnych siłach, więc bez przygotowania nie porywaj się na taką wyprawę.
Kategoria: Codzienność, Problemy
Tagi: czas, dobry, marzenia, opóźnienie, plan, strata, szansa, wiedza
Nuda to wspaniała sprawa, możemy wtedy odpocząć, choć nadmierna nuda jest męcząca i niebezpieczna dla zdrowia.Piper zmywa naczynia, a potem przychodzi Prue, która jest bezrobotna. Mówi, ze ciekawie jest się nudzić, nic nie robić. Piper mówi, że to fajnie niczym się nie przejmować. Piper mówi, że na drugi dzień są walentynki i Dan zaprosił Piper na romantyczną kolację. Prue mówi, ze Leo jest teraz śmiertelnikiem i może być razem z Piper. Nie będzie starszych, ani nikogo innego. Koleżanki Phoebe próbują poskromić zwierzęta, które teraz są ludźmi. Jedna z koleżanek mówi, że muszą zostać w pokoju. Trzej nadzy mężczyźni spacerują korytarzem i zabierają jednemu z przechodniów ubrania z kosza, w które sami się potem ubierają. Piper próbuje sobie poradzić z dekoracjami walentynkowymi. Leo daje Piper kwiaty. Ona mu za nie dziękuje, on mówi, ze nie są zbyt piękne, ale tylko na takie go stać. Mówi, ze chciał jej zrobić przyjemność. Piper daje Leo pierwszą wypłatę. On mówi, że dalej pracuje dla Czarodziejek. W klubie pojawia się Dan, który przynosi ogromne róże. Piper je wącha i bardzo za nie dziękuje. Jest szczęśliwa. Rozważnie problemu ze zwierzęcym instynktem leży w naturze ludzkiej, jeśli jesteśmy tylko po to by przeżyć musimy to zmienić.Darryl przychodzi do klubu i mówi, że policja jedzie do klubu, bo ktoś ukradł wóz i jest przed klubem. Zwierzęta idą do Phoebe. Prue przenosi swoją astralną projekcję na środek Sali. Chce powstrzymać Phoebe, bo zwierzęta ukryły gdzieś koleżanki Phoebe. Piper i jej siostry próbują wrócić zaklęcie. Piper mówi, że Darryl mówił coś o kradzionym samochodzie. Prue idzie do samochodu i chce znaleźć dziewczyny. Phoebe całuje małpkę, która jest jej chłopakiem. Piper zamraża pomieszczenie. Phoebe mówi do zwierząt, że nigdy nie jadła żadnych zwierząt, bo jest wegetarianką. Phoebe próbuje wszystko naprawić. Prue znajduje dwie dziewczyny, i zawozi je wraz z siostrą do szpitala by podać im surowicę. Prue daje sobie radę ze zwierzętami. Darryl pyta jak udało im się wszystko robić tak żeby nikt się nie połapał. Darryl idzie do domu na romantyczną kolację z żoną. Phoebe tańczy z kolegą ze studiów. Prue i Piper rozmawiają o nudzie, jaka panuje w życiu Prue. Piper pokazuje jej Phoebe. Prue idzie do domu. Piper rozmawia z Danem. Rozmawiają o sobie. Dan mówi, że czasem Est zazdrosny. Piper wyobraża sobie, że Leo do niej podchodzi i ją całuje, to jednak niemożliwe.
Miłością nie wolno się bawić, jeśli kochamy to szczerze, a jeśli w ogóle, to lepiej nie zawracać głowy, osobie, z którą próbujemy sobie ułożyć życie.Drozy zakrada się do serc par. Mówi Danowi, że Piper kocha Leo, a nim się tylko bawi. Do Prue mówi, że Jack liczy tylko na przejściowy związek. Do Piper mówi, że Dan jest dziwny. Pary zaczynają się kłócić. Piper mówi, że chce Dana, ale nie są już razem, a Dan mówi, że Leo da mu ładniejszy. Pary się rozchodzą. Piper i Prue wyganiają kupidyna. Phoebe łączy różne pary, które rozłączył Drozy. Kupidyn rozmawia z parami i przypomina im, że jednak nadal się kochają. Phoebe mówi, ze widziała ciepło i nadzieję w rozmowie z Danem. Mężczyźni wychodzą, a Phoebe mówi siostrom, że Drozy skaził ich serca. Drozy zaczyna wyrywać serce. Piper ich zamraża, a Phoebe ma plan. Zabija Drozy, jednak przedtem zdejmuje jego pierścień i zakłada go na palec kupidyna. On żegna się z Phoebe i mówi, żeby go nie opłakiwała, bo on będzie blisko i będzie jej pilnował. Potem znika. Phoebe go jednak wcześniej całuje i mówi, że świetnie mu to wyszło. Phoebe z siostrami rozmawiają ze swoimi partnerami. Tym razem z partnerem Phoebe świetnie się rozumieją rozmawiają. Strzała Amora często jakby uderzyła w nas, nie znamy pewnej osoby, ale i tak się zakochujemy, podoba się nam.Cindy i Max się spotykają i rozmawiają. Drozy ich łączy. Jest kupidynem, który łączy pary. Sprawia, że Max zaprasza ją na spotkanie. Idą razem na kawę. Tymczasem kupidyna atakuje Drozy, który chce mu zabrać pierścień, który łączy pary. Zaczyna mu wyrywać serce, jednak pozostawia je na miejscu. Zabiera tylko pierścień. Kupidyn wiedział, po co Drozy’emu jego pierścień. Drozy chce skłócić pary, które połączył. Tymczasem Siostry Halliwell wracają z kina. Piper jest z Danem, a Prue z Jackiem. Phoebe jednak jest sama. Ciężko jej jest, bo jest sama i jakby piątym kołem u wozu. Razem wchodzą do baru. Phoebe źle się czuje, bo jest sama i czuje jakby im przeszkadzała. Phoebe zaskakuje kupidyn. W porę interweniuje Dan i Jack. Przeganiają kupidyna, ten jednak tak łatwo nie da za wygraną. Phoebe jest ciężko z tym, że nawet kupidyn wiedział o jej problemach miłosnych. Nie mogła się temu nadziwić. Phoebe wraca do domu, a siostry idą ze swoimi partnerami do ich mieszkań lub domów i tam spędzają noc razem dobrze się bawiąc.
Z wykładów wiele ciekawych rzeczy możemy się dowiedzieć, wiemy więcej niż inni słuchając z uwagą, a nie z rozkojarzeniem.Phoebe jest na zajęciach i z uwagą słuch całego wykładu. Cały czas coś notuje i patrzy na pewnego chłopaka, który się jej podoba. Jej koleżanki z tyłu czytają księgę zaklęć miłosnych. Phoebe to zauważa i mówi, że pewne zaklęcie jest poplątane. Mówi jak powinno być. Koleżanki są zdziwione, a Phoebe mówi, ze pisze prace na temat czarów. Phoebe zaprasza je do klubu Piper na zabawę. Potem idzie do chłopaka, który się jej podoba i daje mu kartkę z ogłoszeniem o imprezie. Koleżanki Phoebe mówią zaklęcie. Ustawiły na podłodze trzy zwierzęta, z których mają wyrosnąć mężczyźni. Koleżanki wypowiadają zaklęcie. Nic się nie dzieje, ale jedna z nich nagrywała wykład i to jak Phoebe wypowiedziała zaklęcie. Nagle zwierzęta stają się mężczyznami, którzy są dość przystojni. Dziewczyny są zachwycone efektem i bardzo podoba im się to, że będą miały parę. Phoebe nie jest świadoma tego, ze wypowiedziała zaklęcie, które pomogło w pojawieniu się tych ludzi, którzy wiele namieszają w dzień świętego Walentego. Ludzki wąż, takie coś raczej nie istnieje, ale wiele mężczyzn, całując kobietę próbuje ją ugryźć, oczywiście to tylko zabawa i tu ujawnia się taki instynkt.Dan zauważa Leo, który się z nim wita. Dan pyta, dlaczego Piper mu nie powiedziała wcześniej. Dan pyta, w czym pomaga jej Leo. Dan ma wyrzuty o to, że to nie jego wołała w szpitalu tylko Leo. Piper mówi, że wie, co czuje. I czeka na Walentynowa kolację, dzięki Danowi. Leo to wszystko widzi. Prue siedzi w domu i się nudzi. Dzwoni do znajomych, którzy są w pracy. Zaczyna przesuwać wazon i dostosowuje go do wygładu. Dzwoni Phoebe, a Prue dosłownie rzuca się na telefon. Phoebe Nagel zauważa podejrzanego mężczyznę, który wypuszcza parówki i mówi, żeby parówki uciekały. Jest to świnia, która wcześniej została miniona w człowieka. Phoebe widzi kolejnego dziwnego mężczyznę, który atakuje kobietę. Ma wizję, jak on gryzie kogoś. Potem widzi jak on skacze na wysoka wysokość. Prue przychodzi do klubu. Chce pomóc Piper robić dekoracje walentynkowe. Prue pyta co ona kupiła Leo, ta pyta czy powinna to zrobić. Prue sugeruje, że raczej tak, do klubu wpada Phoebe, która mówi, że widziała niezłe zamieszanie.